Advertisement
Top

Oskar Zięta – mistrz przykuwania uwagi

Design w równej mierze, co lokalizacja i wysoki poziom usług jest magnesem przyciągającym klientów. Jeśli jest naprawdę dobry klienci wracają wielokrotnie, a obiekt staje się kultowym miejscem. Można nie pamiętać jego nazwy, ale pamięta się to coś…
Mistrzem przykuwania uwagi jest Oskar Zięta, architekt, designer, rzeźbiarz, któremu stal poddaje się niczym plastelina. Proste, często bioniczne formy jego obiektów są minimalistyczne a jednocześnie wysmakowane i bogate siłą wyrazu różnego rodzaju metali. Doskonałym przykładem są rzeźby przestrzenne tj. Nawa we Wrocławiu, Wir i Axis w Warszawie oraz obiekty wnętrzarskie – recepcje, instalacje lustrzane czy zjawiskowe stoły..

Gra światła i cieni.

Na unikatowość designu Oskara Zięty składa się w równej mierze wyczucie artystyczne, jak i jego niezwykła technologia formowania stali sprężonym powietrzem, znana jako FiDU. Zespawane ze sobą, blaszane wykroje, opatrzone specjalnymi wentylami są wypełniane powietrzem pod ciśnieniem. Ich ostateczny kształt jest wypadkową  „woli” metalu i wiedzy człowieka. Żeby materiał poddawał się formowaniu, trzeba poświęcić mu lata cierpliwej i uważnej pracy, nastawionej na dialog z materiałem i nieustanne eksperymentowanie.

Przekraczanie granic.

Oskar Zięta często przekracza nasze wyobrażenia o dobrze znanych przedmiotach codziennego użytku. Stół pełni swoją funkcje, ale przede wszystkim jest przepiękna formą do podziwiania. Bioniczne podstawy, nawiązujące do konarów lub korzeni, odzwierciedlające rozkład sił występujących w przyrodzie, korespondują z organicznym kształtem blatów wykonanych z najbardziej oryginalnych materiałów tj drewno kauri (kopalina z Nowej Zelandii; 45.000 lat) czy czarny dąb lub też tak charakternych, jak stal czy beton. 

Innym przykładem jest kolekcja stalowych luster.  Hołd dla przeszłości, natury i zaradności naszych przodków. Przypominają krople lub kamienie. Świetnie wyglądają solo lub w konstelacjach. Odbiciami potęgują grę światła, uwodzą niezwykłymi załamaniami krawędzi i wydobywają piękno sąsiadujących przedmiotów. Mogą być instalacją naścienną lub podsufitową, przestrzenną i „płaską” jak w szwajcarskim hotelu, którego sufit techniczny został zasłonięty lustrzanymi śnieżynkami optycznie powiększającymi i rozświetlającymi przestrzeń.

Do grona niezwykłych lustrzanych obiektów należy również Nukleus, lustro- rzeźba, dominanta, która nikogo nie zostawia obojętnym zwłaszcza, gdy występuje w zjawiskowych, gradientowych wybarwieniach lub gdy jest podwieszona pod sufitem i jak kwiat otwiera się lub zamyka za sprawą odpowiednich systemów.

Kształtowanie przestrzeni w miejscach publicznych.

Ciekawym i uniwersalnym sposobem kształtowania przestrzeni w miejscach publicznych, którym bardzo sprawnie posługuje się Oskar Zięta  są poziome lub pionowe instalacje zmultiplikowanych profili. Zwarte lub rozstrzelone metalowe kurtyny urzekają minimalizmem formy, swoistą fakturą i lekkością. Doskonałym przykładem jest stworzona w tym klimacie instalacja artystyczna Tajdo w Hotelu Europejskim w Warszawie. Skąpana w błyszczących, srebrnych strugach instalacja, rozpięta między podłogą a sufitem, w najbardziej reprezentatywnej, wejściowej części budynku, efektownie wyznacza obszary o dedykowanych funkcjach. Nie tylko nie zasłania recepcji, lecz również podkreśla jej ciekawy design.

Tworzenie wnętrz publicznych do których chce się wracać, wnętrz o wysmakowanym i przyjaznym stylu  to misja dla doświadczonego architekta/designera. Estetyka pomieszczeń tworzy indywidualny charakter, który decyduje o oryginalności obiektu, a w szerszym znaczeniu całej marki, którą on reprezentuje. To swoisty magnes, decydujący o frekwencji i rozpoznawalności obiektu, o jego ikonicznej wartości. Oryginalne wnętrza stworzone z polskiego designu i sztuki to wciąż jeszcze rzadkość, a szkoda bo ich jakość trzyma światowy poziom. Warto go dumnie promować, bo gdzie – jeśli nie przede wszystkim w Polsce?

Więcej na temat projektów Oskara Zięty: zieta.pl

Zdjęcia © Zieta Studio